Zagroniowe potrzeby

Nasze bazy i chatki (Głuchaczki, Wały, Górowa i Zagroń)

Moderatorzy: Baker, Zarząd Koła

Dzik
Posty: 995
Rejestracja: 17 mar 2006 01:00
Lokalizacja: 1873 kilometr Dunaju
Kontakt:

Zagroniowe potrzeby

Post autor: Dzik » 05 gru 2011 01:55

Niniejszy wątek będzie zawierał zawsze aktualną listę drobnych (raczej) rzeczy, których na Zagroniu brakuje. Z nadzieją, że ktoś z Was ma coś takiego zbędnego, ewentualnie chce zasponsorować i kupić. Osoby chętne coś z listy przekazać, prosimy o kontakt (poniżej, lub jakąkolwiek inną drogą), żeby nie okazało się, że np. po trzech miesiącach noszenia wody w misce, 10 osób na raz przywiezie 20 wiader...
Kolejność - według priorytetu:
- bateria prysznicowa
- kosa
- lakiery, impregnaty, bejce i inne środki do ochrony drewna, rozpuszczalniki, pędzle
- absolutnie wszystkie możliwe narzędzia i elektronarzędzia
- gwoździe, wkręty, śrubki, haczyki
- stare materace, karimaty, śpiwory
- stylowe półki ścienne

Oczywiście każdy może tą listę uzupełniać:)

Rzeczy już obiecane:
Ostatnio zmieniony 05 maja 2014 01:56 przez Dzik, łącznie zmieniany 17 razy.

Karweta
Posty: 1462
Rejestracja: 25 paź 2009 09:59
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Zagroniowe potrzeby

Post autor: Karweta » 05 gru 2011 08:40

Dzik pisze: - absolutnie wszystkie możliwe narzędzia
- wyposażenie kuchenne: garnki (zwłaszcza duże), kubki (zwłaszcza typowe bazowe)
Część z tych rzeczy leży u mnie w domu - kubki, gar z którego była herbata na Blachowaniu, noże, nieoprawiona siekiera, jakaś piłka ręczna, sam do końca nie wiem co tam jest. Po kawałku mogę to transportować w jakieś dogodniejsze niż Jaworzno miejsce - siedziba Koła czy coś. Na Zagroń tego raczej sam nie wyekspediuję, bo nie planuję w tamte strony wycieczki samochodem ;)

pączek
Posty: 176
Rejestracja: 08 maja 2009 07:39
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Zagroniowe potrzeby

Post autor: pączek » 06 gru 2011 09:17

Witam Żarówki ja załatwię, mam obiecane gratis i jedną lampę mam kupioną już w domu. Na razie tyle , bede dopisywał jak jeszcze uda się coś załatwić. Mam jeszcze odkurzacz i telefon stylowy.

Kijek
Posty: 287
Rejestracja: 18 sty 2008 01:00

Re: Zagroniowe potrzeby

Post autor: Kijek » 06 gru 2011 10:08

Jakie materace? Mam dmuchany, mogę oddać :wink:

Kijek

Dzik
Posty: 995
Rejestracja: 17 mar 2006 01:00
Lokalizacja: 1873 kilometr Dunaju
Kontakt:

Re: Zagroniowe potrzeby

Post autor: Dzik » 07 gru 2011 08:40

Na chwilę obecną, na strych - każdy:)

Karweta
Posty: 1462
Rejestracja: 25 paź 2009 09:59
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Zagroniowe potrzeby

Post autor: Karweta » 11 gru 2011 09:07

Jeszcze jedna, w mojej ocenie istotna sprawa: kot. Jeżeli ktoś z przyszłych chatarów ma na stanie w domu łownego kota, to niech go zabierze na weekend łowiecki - mysz widziałem co prawda tylko jedną, ale pewnie jest ich więcej. Inna sprawa, że mamy na Zagroniu kota służbowego - jakiś kot się szlaja po okolicy chaty. ;-)

Mysz można (w ostateczności) złapać i sprzedać do laboratorium. ;-)

Nutel
Posty: 237
Rejestracja: 18 mar 2010 10:42

Re: Zagroniowe potrzeby

Post autor: Nutel » 11 gru 2011 10:03

Hmm, mój Łatka swego czasu myszy łowił, ale obawiam się, że nie spełnia już kryteriów wieku: ma jakieś 17 lat, co w przeliczeniu na nasze daje ok. 78 - to już chyba wiek emerytalny... :wink: Ale myślę, że jak kota służbowego uraczy się od czasu do czasu mlekiem to pewnie będzie wpadał częściej w celach gimnastyczno-gastronomicznych.

pączek
Posty: 176
Rejestracja: 08 maja 2009 07:39
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Zagroniowe potrzeby

Post autor: pączek » 12 gru 2011 08:55

żarówki załatwione 7 sztuk

agnika
Posty: 334
Rejestracja: 16 kwie 2008 01:00
Lokalizacja: z Mełty

Re: Zagroniowe potrzeby

Post autor: agnika » 12 gru 2011 11:13

Do pilnych potrzeb dorzucam KORKOCIĄG :mrgreen:

Przy okazji - jakieś dwie żarówki oraz jedno gniazdko kontaktowe widziałam w koszyku stojącym na szafce w kuchni.

Rafał
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwie 2006 01:00

Re: Zagroniowe potrzeby

Post autor: Rafał » 12 gru 2011 12:09

Jeśli odkurzacz nie jest żartem albo prowokacją to mogę przywieźć przy okazji jakiś odkurzaczopodobny, zabytkowy sprzęt który zalega ponoć w mojej piwnicy. Jeden śpiwór też mogę odstąpić.

Dzik
Posty: 995
Rejestracja: 17 mar 2006 01:00
Lokalizacja: 1873 kilometr Dunaju
Kontakt:

Re: Zagroniowe potrzeby

Post autor: Dzik » 12 gru 2011 01:59

Dobra, poprawiłem listę na górze, oddzielając rzeczy już obiecane, których więcej nie trzeba (dlatego nie ma tam np. materacy - ich nigdy dość).
Marek - z myszami to niestety racja, są również odpowiedzialne za specyficzny zapaszek. Kota miejscowego musimy do siebie przekonać - to wolne zwierzę i jak zechce, to będzie przychodził, jak nie - to żadnego tam nie zatrzymamy. Myślę, że będzie przychodził, choćby z ciekawości i nudów. Co wcale nie znaczy, że będzie łowił myszy - może mu się zwyczajnie nie chcieć. Dlatego myślę, że możemy pomyśleć o innych środkach myszoobronnych/myszobójczych.
Kinga - jestem przekonany, że kilka korkociągów jest w paczce darowanej nam przez Adamy :P
Rafał - połóż się w salonie/kuchni i poproś kogoś, żeby poskakał obok - zrozumiesz odkurzacz. Pączek już kilka postów wyżej obiecał jakiś skombinować.

Karweta
Posty: 1462
Rejestracja: 25 paź 2009 09:59
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Zagroniowe potrzeby

Post autor: Karweta » 12 gru 2011 03:06

Dzik pisze: Marek - z myszami to niestety racja, są również odpowiedzialne za specyficzny zapaszek. Kota miejscowego musimy do siebie przekonać - to wolne zwierzę i jak zechce, to będzie przychodził, jak nie - to żadnego tam nie zatrzymamy. Myślę, że będzie przychodził, choćby z ciekawości i nudów. Co wcale nie znaczy, że będzie łowił myszy - może mu się zwyczajnie nie chcieć.
Wyglądał na szczupłego i sympatycznego, może mu się będzie chciało. Nadal jednak nawołuję do zatrudnienia kota ;)
Dzik pisze: Dlatego myślę, że możemy pomyśleć o innych środkach myszoobronnych/myszobójczych.
Tę ideę również popieram.
Dzik pisze: Kinga - jestem przekonany, że kilka korkociągów jest w paczce darowanej nam przez Adamy :P
Tośmy pożartowali... :-P

Poza tym podniesiona została jeszcze jedna istotna kwestia: co jeżeli ktoś będzie musiał zażyć lekarstwo zamknięte korkiem? Wiem, że teren chatki jest spory a łopata się znajdzie, ale litości...

Rafał
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwie 2006 01:00

Re: Zagroniowe potrzeby

Post autor: Rafał » 12 gru 2011 03:30

Łopata niepotrzebna. Znamy przecież specjalistę ds. otwierania naczyń szklanych zamykanych korkiem wewnętrznym za pomocą drzew ogrodowych. Możemy mu zlecić przeprowadzenie warsztatów z tej umiejętności w któryś weekend ;)

Helga
Posty: 384
Rejestracja: 24 mar 2010 10:31
Lokalizacja: Pszczyna

Re: Zagroniowe potrzeby

Post autor: Helga » 13 gru 2011 12:00

Rafał pisze:Łopata niepotrzebna. Znamy przecież specjalistę ds. otwierania naczyń szklanych zamykanych korkiem wewnętrznym za pomocą drzew ogrodowych.
Rafale masz zdecydowaną racje! Łopata do wina nam niepotrzebna, lepsze będą grabie! ;)

pączek
Posty: 176
Rejestracja: 08 maja 2009 07:39
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Zagroniowe potrzeby

Post autor: pączek » 13 gru 2011 01:06

jedna lampa świetlówkowa 36W załatwiona kompletna
Pozdrawiam

ODPOWIEDZ